Wywiad z profesor Iwoną Hofman

hoffman

Profesor Iwona Hofman || http://www.kurierlubelski.pl/

Uroczysta gala, mająca na celu uhonorowanie laureatek tegorocznej, trzeciej już edycji konkursu Medi@stery, miała miejsce 31 marca na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Jedną z zaproszonych na uroczystość osób była pani profesor Iwona Hofman – prezes Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej oraz członkini kapituły konkursu. Pani profesor zgodziła się odpowiedzieć nam na kilka pytań. Zapraszamy!

Jak podobała się Pani dzisiejsza gala?

Gala, jak zwykle, znakomicie przygotowana, bardzo wzruszająca dla mnie ze względu na liczne słowa uznania. Gratuluję najserdeczniej laureatkom. Cieszę się, że są wśród nich trzy panie, że jesteśmy w takiej większości. Jeśli idzie o badania, to w jakimś sensie likwiduje to kompleksy w naukach społecznych. Kobiety do tej pory były marginalizowane. Wracając do samej gali – atmosfera wspaniała, liczna publiczność. Życzmy sobie więcej takich uroczystości.

Wiele słów podczas dzisiejszej gali dotyczyło PTKS. Co to tak właściwie jest?

Polskie Towarzystwo Komunikacji Społecznej jest największą, a właściwie jedyną i największą organizacją scalającą badaczy mediów, ale także studentów, ponieważ od roku funkcjonuje Forum Młodych Badaczy Mediów. To jest taka inicjatywa, która też pozwala Państwu z własnym doświadczeniem i z własną perspektywą uczestniczenia w mediach o nich opowiadać.

Obecnie zajmuje Pani stanowisko prezesa Towarzystwa. Jak doszło do tego, że jest Pani na samym szczycie drabinki?

Wydaje mi się, że to jest uhonorowanie wysiłków, które podejmowałam osobiście na rzecz utworzenia tej dyscypliny. Byłam członkiem założycielem Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej i rozumiem, że koleżanki i koledzy zauważyli, że ta sprawa bardzo leży mi na sercu.

Wspomniała Pani o studentach w PTKS, ale czy Towarzystwo w znaczący sposób zmienia życie studentów dziennikarstwa na uczelniach?

Tak, wydaje mi się, że tak. Te zmiany to przede wszystkim utworzenie dyscypliny, która zwalnia Państwa od trybutów w pracach, które by potwierdzały, że prace przynależą do politologii, socjologii. Śmiało piszemy o mediach i należymy do własnej dyscypliny. Dyplomy, które Państwo uzyskują w naukach o mediach, to jest ta wartość dodana, która także na rynku pracy procentuje. Specjalności, nowe kierunki, które możemy tworzyć mając do tego upoważnienia prawne, więc nie bokiem przemykając się i tworząc specjalizacje, tylko właśnie w ten sposób. Studenci i młodzi badacze, którzy należą do PTKS-u zyskują także korzystne promocje przy wpłatach konferencyjnych, udziale w konferencjach, publikacjach. Wydaje mi się, że to są działania najbardziej wymierne i rzeczywiście dla Państwa jest to istotne z punktu widzenia przyszłej pracy zawodowej.

Pani Profesor, jest Pani autorką wielu już publikacji. Z której z nich jest Pani najbardziej dumna?

Chyba najbardziej dumna jestem z tych prac, które dotyczą paryskiej Kultury. To jest moje hobby, a właściwie taki cel, który obejmuje moje życie zawodowe i pozazawodowe. Na przykład prace źródłowe. Ostatnio wydałam listy Leopolda Ungera i Jerzego Giedroyca, które poza adresatem i nadawcą czytałam jako pierwsza osoba z zewnątrz. To dla mnie wielka frajda, ale też przygoda intelektualna.

Dziękuję bardzo za rozmowę!

Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *