Powidoki z Schulza. Trzynaście obrazów

Czym są wspomnienia? Zniekształconym obrazem przeszłości? Mieszanką kreowanych przez wyobraźnię opowieści i prawdziwych wydarzeń? „Powidoki z Schulza” to trzynaście obrazów, które w swej abstrakcji i paradoksalnie pełnej wyrazu nieostrości jeszcze bardziej utrudniły odpowiedź na to pytanie. Ale czy coś tak osobistego jest w ogóle możliwe do zdefiniowania?

Nie lada wyzwaniem jest przedstawienie onirycznego, surrealistycznego świata prozy Brunona Schulza. „Przełożenie tej literatury na teatr, czy film jest niemal niemożliwe”– twierdzi ekspert. Wśród amatorów sztuki nie braknie jednak zapału do kontynuowania prób przeniesienia rzeczywistości „Sklepów cynamonowych” na scenę. Jednego z ich efektów mogliśmy doświadczyć na spektaklu, powstałym dzięki współpracy studentów, absolwentów i przyjaciół Uniwersytetu Gdańskiego.

Twórcy przedstawienia grali na emocjach widzów przede wszystkim poprzez zmysły. Między innymi to dzięki dźwiękom, serwowanym przez zespół Sestra, widownia została przeniesiona do wnętrza umysłu głównego bohatera „Sklepów cynamonowych”, Józefa.

Sestra – czyli sześć kobiet, których unikatowe głosy uświetniły widowisko o śpiew biały i muzyczne improwizacje. Ale nie tylko! To właśnie one odegrały najistotniejsze role, którymi były sny, jaźnie, emocje i pragnienia Józefa. Jak piszą na facebookowym fanpage‘u –„to zupełnie nowa odsłona zespołu”. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że odsłona ta okazała się artystycznym sukcesem.

Ich gra wprowadziła widownię w stan pewnego letargu. Wykonania zespołu ciężko było zinterpretować jednoznacznie, ale przecież właśnie o tym relatywizmie pisał Bruno Schulz. Występ Sestry ciągle przeistaczał się w swej formie i nie pozwalał widzowi na przyzwyczajenie się do tego, co obserwuje. Przeciwnie, gdy audytorium było pewne, że nic ich nie zaskoczy, wtedy na scenie prezentowano kolejną dawkę „dziwactw”. Przypominały one między innymi dawne pogańskie obrzędy słowiańskie, co wynikało z charakteru pieśni, psychodelicznych dźwięków i melorecytacji.

Błądzenie po psychice Józefa odzwierciedlały również sylwetki aktorów.

Przemysław Szczygieł, który wcielił się w rolę głównego bohatera, zagrał jednocześnie schorowanego ojca, a dokładniej — zapamiętany z dzieciństwa wizerunek mężczyzny. Zagranie wspomnienia to trudne wyzwanie, ale jak widać — możliwe. Aktor wygłosił także poruszający monolog o cierpieniu słonecznika, który wiarygodnością mógł przyprawić niemal o dyskomfort.

Zadanie równie dobrze wykonała Sara Gosk, odpowiedzialna między innymi za światła, nadające wydarzeniom na scenie nieostry charakter oraz podkreślające ich abstrakcyjną specyfikę.
Bruno Schulz w swojej prozie nierzadko poruszał temat seksualności, a raczej jej degradacji. Pisał o „chorobliwej kobiecości”, czy „nieporadnej męskości”. To właśnie dzięki grze reflektorów, zmysłowa postać Adeli, zagrana przez Aleksandrę Skrzypczyk, nabrała surrealistycznego charakteru. Niespodziewanie pojawiała się na scenie i szybko z niej znikała, co świetnie zobrazowało proces przypominania sobie scen z życia. Sceny te odcisnęły silnie emocjonalne piętno na Józefie i jego ojcu.

Poza grą świateł, o wygląd bohaterów zadbały również Agnieszka Knitter, Danuta Topa, Aleksandra Skrzypczyk, Martyna Hoppe, Balbina Hoppe i Kalina Konieczny, odpowiedzialne za charakteryzację i kostiumy. Minimalistyczna, ale trafiona scenografia pozwoliła skupić się na fluorescencyjnych makijażach, które pojawiły się na twarzach zespołu Sestra, i pomogły im ukazać niejednorodność rozpadu osobowości bohatera.

Umysły ludzkie nierzadko pełne są sprzeczności, co dzięki różnorodnym stylom i konwencjom teatralnym udało się przekazać twórcom „Powidoków z Schulza. Było dziwnie, tajemniczo, abstrakcyjnie, a gdy na powrót włączono światła w teatrze, można było ulec wrażeniu, że przed momentem było się częścią zupełnie innego świata. Świata Brunona Schulza.

Obsada:

SŁONECZNIK, JÓZEF, OJCIEC – PRZEMYSŁAW SZCZYGIEŁ
ADELA – ALEKSANDRA SKRZYPCZYK
STARA MARYŚKA, POLDA – ANNA WĄŚNIEWSKA
STARA MARYŚKA, PAULINA – JUSTYNA PLICHTA
MILCZĄCA DAMA SYTUACJI – ZUZANNA HOPPE
ANDROGYNE, SUBIEKT 1 – PIOTR BĄKOWSKI
SUBIEKT 2 – GERDA HOPPE
PAN – MATEUSZ ARCHACKI

Gościnnie zespół Sestra w składzie:

ALICJA HOPPE
ANNA OŁTARZEWSKA
JUDYTA RYCHLEWSKA
MALWINA SINGER
MAGDALENA ŚMIERZCHALSKA
MARTA WOJCIECHOWSKA

Koncepcja, scenariusz: BALBINA HOPPE

Inscenizacja: BALBINA HOPPE, SARA GOSK

Światła: SARA GOSK

Rekwizyty: MARTYNA HOPPE

Kostiumy, scenografia: BALBINA HOPPE, SARA GOSK, MARTYNA HOPPE

Projekt i wykonanie masek: KALINA KONIECZNY

Muzyka: ZUZANNA HOPPE, ZESPÓŁ SESTRA

Charakteryzacja: ALEKSANDRA SKRZYPCZYK, AGNIESZKA KNITTER, DANUTA TOPA

Projekt plakatu i programu: ALICJA HOPPE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *