Szmaty z głów

designed by Nikitabuida - Freepik.com

fot: Nikita Buida

Polska, kraj w którym ustanowiono pierwszą nowoczesną konstytucję w Europie, gwarantującą wolność wyznania. Karolina jest polską muzułmanką. Kierowca zajeżdża jej drogę. – Tu jest Polska! Zdejmij to z łba! 

Początek czerwca. Iwona zabiera czteroletnią córkę na plac zabaw. Na głowie ma hijab. Czuje na sobie wzrok mijających ją ludzi. Hijab pozwala jej zakryć to, co najpiękniejsze i przeznaczone tylko dla męża. Hijab zapobiega spojrzeniom obcych mężczyzn. Gdy go nie nosiła, musiała odpierać ich komplementy i tłumaczyć, że ma męża. Raz usłyszała: „mi to nie przeszkadza”. Hijab, podobnie jak w przypadku zakonnic, jest oznaką poddania się woli Boga. Mąż wielokrotnie prosił, by w nim nie wychodziła. Przecież może stać się krzywda. Przecież w Polsce niestosownie obnosić się z religią terrorystów.

Ludzie pewnie myślą: kolejna głupia co wyszła za Araba i zmieniła religię – pisze Iwona na swoim blogu polkawislamie.pl – Jestem muzułmanką, noszę hijab, jestem szczęśliwą matką i żoną szanowaną przez męża. Wychowała się jako chrześcijanka. Z czasem zaczęła zadawać pytania, na które nie mogła znaleźć odpowiedzi nawet u księży. Szukała więc w innych religiach. Zatrzymała się przy Islamie i pozostaje przy nim już od 8 lat. Po 2 latach poznała swojego męża. Uważa go za dar od Boga. Tak też brzmi w tłumaczeniu jego nazwisko.

Córka Iwony biegnie beztrosko przed siebie. – Allah Akbar! – krzyczy mężczyzna, wyskakujący na dziewczynkę – Wypierdalać! 

Zaczyna się strach. Strach przed obcymi mężczyznami. Dziewczynka zanosi się płaczem, gdy nieznajomy staje za nią w sklepowej kolejce. Nadchodzi czas, by ukryć wyznanie przed resztą społeczeństwa. Czas dostosować się do tutejszych standardów. Iwona ściąga chustę z głowy. Zostawia ją w sercu.

Zatrzymać Islam 

Materiały archiwalne

Karolina ma 43 lata. Mieszka wraz z 18-letnim synem i 10-letnią córką w 80 tysięcznym mieście – Araby do domu! Zdejmij tę szmatę! – słyszy, wracając z dziećmi z lokalnego kąpieliska. Na klatce schodowej pojawia się pokaźnych rozmiarów napis: „STOP ISLAM” i rysunek krzyża celtyckiego. Jest on stosowany w miejsce swastyki przez organizacje głoszące wyższość białej rasy. Na przystanku obok pracy naklejka „STOP ISLAMIZACJI”. Pojawiają się napisy, znika powietrze z opon. W samochodzie zastaje ponacinane przewody hamulcowe. Policja sprawą zajmować się nie chce, a Karolina jest bezradna.

Karolina pracuje przez pewien czas jako manager jednej z restauracji, oddalonej 28 km od jej rodzinnego miasta. Wpada w oko jednego z klientów. Na nic zdają się tłumaczenia. Mężczyzna zdobywa jej numer, wypisuje smsy. Karolina tłumaczy, że jest muzułmanką i nie umawia się z obcymi mężczyznami. – Jaja sobie ze mnie robisz? – w odpowiedzi otrzymuje wiązankę wyzwisk.

Restauracja ta organizowała spotkania opłatkowe. Na jednym z nich pojawili się strażacy. Rozbawieni mężczyźni w mundurach szydzili z muzułmanek. Pech chciał, że Karolina nalewała kawę przy ich stoliku. Usłyszała zestawienia wyznawczyń Allaha z kozą, a także inne mniej lub bardziej wulgarne określenia. – W ilu krajach, gdzie Islam jest dominującą religią pan był? – zapytała jednego z najgłośniej skandujących strażaków. – W żadnym – usłyszała.

Karolina ściąga tradycyjną chustę z głowy. Dla niepoznaki zakłada bandamkę.

Upokorzyć

Karolina przyjeżdża na lotnisko w Katowicach. Zawsze ma przy sobie zaświadczenie o wyznaniu. Mimo to zostaje poproszona o zdjęcie chusty. Odmawia. Zostaje bardzo dokładnie przeszukana. Celnicy zaglądają jej nawet w spodnie przy tłumie ludzi oczekujących na odprawę.

Monika żyła w Polsce od urodzenia, przez 35 lat. Jest chrześcijanką i żoną muzułmanina. W końcu przylatują do jej rodzimego kraju na zasłużony urlop. Zostają zatrzymani na przesłuchanie na rzeszowskim lotnisku i 4 godziny odpowiadają na pytania dotyczące celu wizyty. Chcą zobaczyć akt ślubu, sama karta rodziny europejskiej nie wystarczy. Monika nie ma aktu ślubu, bo zawarli związek małżeński w meczecie. Celnicy wychodzą do córek Moniki, pytają czy mama dostaje pieniądze na życie, czy dziewczynki nie są bite i czy się nie boją. Bo jak muzułmanin to przecież bije.

Hejtować

Wszystko co kojarzy się z muzułmanami powinno być likwidowane. Polska zawsze będzie chrześcijańska i chuj – pisze Piotr pod jednym z artykułów, poruszających temat islamu. By znaleźć kolejny o podobnym wydźwięku, nie trzeba się wysilać. – Oni białe kobiety gwałcą, molestują, to zdjęcie chusty z głowy muzułmance żadnej szkody nie zrobiło – pisze Mieczysław – No chyba, że urwało jej łeb. W ostatnim czasie zauważalny jest wzrost przejawów rasizmu w stosunku do wyznawców Islamu. Jak przekazuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, równie często spotkamy się z werbalnymi atakami w internecie, jak i słownymi oraz fizycznymi atakami na ulicy. Organizacja ta otrzymuje od 30 do 50 zgłoszeń dziennie z całej Polski.

Nie ma w Islamie czegoś takiego jak tolerancja dla innych wyznań, jak Chrześcijaństwo czy Judaizm. Jest nienawiść do tych osób – mówi Miriam Shaded, prezes fundacji Estera, w wywiadzie dla „Super Expressu”. Czy to prawda? Możemy odnaleźć wiele przykładów, że nie. Mosul, Irak. To właśnie tam, w lutym bieżącego roku, muzułmanie podjęli się odbudowy chrześcijańskiego kościoła. Osoby zaangażowane w akcję, chciały zachęcić chrześcijan do powrotu i pokazać, że nie mają nic wspólnego z islamskimi ekstremistami. Muzułmanie chętnie solidaryzują się z rodzinami ofiar zamachów. Nie zgadzają się na utożsamianie z dżihadystami i pokazują, że potępiają ich działania. W 2014 roku, wyznawcy Allaha przeprowadzili internetową akcję. Przy użyciu hashtagu #NotInMyName, starali się udowodnić, że Islam nie jest religią nienawiści. Postanowili walczyć ze stereotypami i obwinianiem wszystkich muzułmanów za zbrodnie terrorystów.

Na co dzień nie tylko przeciętni obywatele wykazują się brakiem akceptacji i nietolerancją. Osoby publiczne nawołują do nienawiści i używają rasistowskich określeń w mediach społecznościowych. Dają ciche przyzwolenie na wprowadzanie strachu i terroru w życie kolejnych osób. – Nastały w Europie czasy […] politycznych szantażystów i islamu, wielbicieli kóz… – pisze na Facebooku Krystyna Pawłowicz. – Katolicka Polska trwa, broni się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *