Niezbędnik festiwalowicza

koncert1Lato to czas muzycznych festiwali. Bez względu na to, czy byliście już na kilku edycjach albo wybieracie się pierwszy raz, warto się odpowiednio przygotować.

Czasem słońce, czasem deszcz

Nie ważne czy to Open’er czy Jarocin, na każdym festiwalu pogoda może być zmienna. Dlatego przydatna będzie zarówno ochrona przed deszczem, jak i słońcem. W pierwszym przypadku sprawdzi się choćby foliowa pelerynka, którą łatwo można zwinąć i schować do plecaka. Jednak podczas ulewy i wichury lepiej mieć na sobie wytrzymałą kurtkę przeciwdeszczową i kalosze. Natomiast w razie upałów niezbędne będą okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem oraz zwiewne ubranie (uwaga, jak zajdzie słońce może być zimno).

Nie przyjeżdżaj na ostatni moment

Ulubiony zespół gra o 20:00 i myślisz, że w godzinę zdążysz przyjechać na miejsce i wymienić bilet na festiwalową opaskę? Nie! Żeby zaoszczędzić sobie nerwów i rozczarowań, wyrusz w drogę przynajmniej 2 godziny wcześniej. Przy czym w godzinach 18 – 21 jedzie najwięcej ludzi. W skrócie – lepiej być za wcześnie, niż za późno.

Moda? Zaszalej!

Wakacje to idealny czas, by dać się ponieść kreatywności i stworzyć wymyślne ubraniowe stylizacje. Na festiwalach można jeszcze bardziej zaszaleć, więc w tłumie nie brakuje ludzi przebranych za tygryski czy jednorożce. Jeżeli nie masz ochoty na pluszowy strój, wystarczą interesujące dodatki, na przykład zabawne nakrycie głowy lub oryginalny nadruk na koszulce. Ponadto, świecące patyczki (glow sticks) świetnie sprawdzają się bez względu na rodzaj koncertu – efekt mnóstwa światełek wygląda magicznie.

Akcje koncertowe

Jeżeli chcesz być częścią niezwykłej koncertowej chwili, sprawdź jakie akcje szykują fankluby danych zespołów. Na przykład podczas Open’era 2016 fani Florence and The Machine przygotowali kilka działań m.in. rozświetlenie publiki za pomocą glow sticków i świecących balonów, czy akcję pod nazwą „#EyeLove”. Zaowocowało to wzruszeniem wokalistki, a także wykonaniem przez zespół dodatkowej piosenki.

koncertBaw się (z głową)!

Festiwal to wyjątkowe muzyczne święto, gdzie występuje kilkanaście lub kilkadziesiąt zespołów. Zatem otwórz się na nowe brzmienie, bo świetnie bawić można się nie tylko na koncertach ulubionych artystów. Poza tym, nie zawsze warto pchać się pod scenę – zwykle odbywa się tam szaleństwo. Jeżeli nie masz dobrej kondycji lub przeszkadza ci szturchanie i przepychanie, lepiej ulokuj się gdzieś dalej. Natomiast wybierając miejsce przy barierkach, miej na uwadze osoby wokół – nikt nie chce być zgnieciony!

Telefon do kieszeni

Podczas koncertu nic bardziej nie denerwuje, jak czyjś telefon, zasłaniający widok na scenę. Oczywiście wielu chce mieć pamiątkę z tej wyjątkowej chwili, ale jedno zdjęcie w zupełności wystarczy. Już nawet artyści apelują o schowanie smartfonów, choć mało kto się do prośby stosuje. Zastanów się, czy na pewno chcesz oglądać koncert przez ekran? Lepiej cieszyć się tym „co tu i teraz” i pielęgnować wspomnienia w głowie, a nie na dysku komputera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *